• Wpisów: 11
  • Średnio co: 145 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 025 / 1748 dni
 
wikaw2000
 

Była zima. Zbliżały się święta. W moim domu zaczęły się przygotowania. Z bratem ubieraliśmy choinkę , mama powieszała nowe firany a tata zakładał lampki . Gdy każdy skończył swoją pracę mógł iść do pokoju . Ja skończyłam najwcześniej i szybko pobiegłam do pokoju. Weszłam na TT i sprawdzałam posty . Był jeden od Harr’ego . Jestem fanką 1D i dlatego zawsze sprawdzam ich posty. Ten post był dość dziwny a mianowicie :
Moje życie jest już trochę nudne chcę poznać osobę z którą mógłbym się świetnie bawić.
Długo myślałam nad tym postem , ale dziś byłam bardzo zmęczona . Posłuchałam sobie jeszcze trochę ich piosenek i poszłam spać. Gdy się obudziłam była 11.00 . Była sobota . Pięć dni przed świętami . Kiedy wstałam , mój brat jeszcze spał a tata i mama byli na zakupach świątecznych. Wyszłam na spacer do pobliskiego parku. Było bardzo zimno. Nagle patrzę a na ławce siedzi Harry Styles . O boże nie wiedziałam co robić. I jeszcze do mnie mrugnął . Podeszłam do niego i powiedziałam :
Ja: Oemdżi ty ... ty jesteś . . .Harry Sty..
H: Proszę tylko nie krzycz ! Zaraz się tutaj fanki zlecą
J: Okej , nie będę krzyczeć ..... tylko zemdleję
H: Nie , nie mdleej !!
J: Okej okej . Jakoś się pozbieram.
H: Chodź .
J: Gdzie ?
H: No chodź.
J: Okeej.
Nie wiedziałam co robię , ale ufałam mu.
Poszliśmy na dłuugi spacer , rozmawialiśmy , śmialiśmy się , i . . . . wymieniliśmy się numerami.
Nagle ktoś zadzwonił na mój telefon. To była mama. Odebrałam.
M: Hej kochanie. Gdzie jesteś?
J: Mamo jestem na spacerze, w parku.
M: No to już wracaj , musisz mi pomóc przygotować potrawy wigilijne.
J: Okej już idę.
Skończyłam gadać z mamą i mówię do Hazzy:
J: Słuchaj muszę już iść ....
H: Słyszałem , szkoda , myślę że się spotkamy jeszcze .
J: Na pewno.
Dałam cmoka w pulik Harry’emu i poszłam. W domu pomogłam trochę mamie. Potem poszłam do swojego pokoju. Weszłam na TT i Fb. Pisałam z  przyjaciółką Moniką.
Chciała się ze mną spotkać a więc umówiłyśmy się na 15.00 koło parku Litenbath.
Była 14.20 więc zaczęłam się szykować. Założyłam krótkie spodenki , bluzkę i trampki i poszłam. Byłam już w parku , Monika siedziała na ławce i piła shake’a.
M: Hej jak miło cię widzieć (cmok w pulik)
J: Heej . Odwzajemniłam cmoka.
Poszłyśmy pospacerować. Opowiedziałam jej o Hazzie. Jej zdanie było takie że mam się z nim znowu spotkać ale ja nie chciałam pierwsza do niego napisać więc pomyślałam że poczekam na jego ruch. Poszłyśmy z Moniką do galerii popatrzeć na prezenty świąteczne.
Było ich mnóstwo. W galerii było dużo ludzi którzy na ostatnią chwilę kupowali coś na święta. Musiałam jeszcze coś kupić Moni ale jak byłam z nią to nie mogłam. Monika po godzinie pożegnała się ze mną i poszła do domu. Ja niestety też już musiałam wracać. Po 15 minutach byłam już w domu. Moi rodzice i brat siedzieli i oglądali telewizję. Zjadłam zupkę i poszłam do siebie. Włączyłam TT i Fb. Na TT był wpis Hazzy :
,, Poznałem prześliczną dziewczynę , chciałbym znowu ją zobaczyć. Kiedy jej nie widzę czuję się samotny ;* ‘’
O jezuniu! Od razu do niego napisałam pisaliśmy całą noc. A może inaczej całą noc się śmialiśmy.
Gadaliśmy na video chat’cie. Było bardzo fajnie. Poszłam spać o 4 nad ranem a obudziłam się o 14.00.
Wczorajszej nocy jeszcze umówiłam się z Harry’m na  15.00 w kawiarni.
A więc szybko zjadłam śniadanie umyłam się i założyłam to : urstyle.pl/(…)stylizacja-NataliaN26-na-impreze.200x…
Poszłam do kawiarni. Harry już tam był.
H: Hej ślicznotko . Dał mi buziaka w puliczek.
J: Hej piękny . Odwzajemniłam buziaka.
Zjedliśmy duże lody z polewą. Trochę dziwne bo mamy zimę.
H: A co robisz na święta ? Gdzieś wyjeżdżasz ?
J: Niee. Zostaję w domu z rodzicami i bratem. Oprócz nich będą tez dziadkowie i siostra mamy z rodziną. Jak to u nas na Wigilii musi być dużo osób.
H: Aha . Ja tak samo. Spędzam ten wieczór z rodziną.
J: Aha. Słuchaj mam takie nietypowe pytanie ...
H: Dawaj
J: Czy pójdziesz dzisiaj ze mną do galerii po prezent dla przyjaciółki ?
H: Oczywiście. Idziemy ?
J: Okej.
Poszliśmy do galerii. Chodziliśmy po sklepach nieźle się przy tym bawiąc. Byliśmy w Housie. Wzięliśmy trochę ubrań i poszliśmy do tej samej przebieralni. Ubraliśmy śmieszne kapelusze i chusty i robiliśmy sobie fotki. Nagle Harry przycisnął mnie do lustra i namiętnie pocałował. Pocałunek był długi i delikatny. Czułam się jak w siódmym niebie. Powtórzyłam pocałunek  i przytuliłam loczusia. Wyszliśmy już z przebieralni. Nagle zauważyłam piękną sukienkę. To ona : xn--odzieowy-73b.info.pl/(…)ekskluzywna-suknia-wiec…  Zobaczyłam także jej cenę . Cena nie była fajna.
H: Podoba ci się ta sukienka?
J: Jest prześliczna ale droga.
H: Prześliczna to ty jesteś Skarbie. Po tych słowach przytulił mnie i pocałował. Wyszliśmy ze sklepu. Prezent dla Moni już miałam. Były to perfumy , mus do ciała, bluzka z ciastkiem i spodnie galaxy. Myślę że się jej spodobają , lecz dam jej ten prezent dopiero w pierwszy dzień świąt ponieważ ona wyjeżdża na wigilię do rodziny. Dochodziła 18.00 .
Pożegnałam się z Hazzą wielkiiiiiim buziakiem i powiedziałam że jak coś to ma dzwonić.
Dzień Wigilii
Jest już godzina 16.00. Wszyscy goście już są. Niedługo zaczynamy kolację. Jeszcze słuchamy kolęd i gdzieniegdzie słyszeć rozmowę babci z moją mamą. Wszyscy zasiedliśmy do stołu ponieważ mój brat zauważył pierwszą gwiazdkę. Podzieliliśmy się opłatkiem i dziadek przeczytał fragment Biblii. Zjedliśmy kolację czas na prezenty. Mój brat dostał robota , kilka przyborów do szkoły i zabawki , ja dostałam 2 pary rurek , słodycze , kasę , bluzkę i torebkę . Wszyscy coś dostali ale nie będę tu wymieniać. Nagle dzwoni ktoś do drzwi. Pójdę zobaczyć kto to. W drzwiach zobaczyłam Harry’ego z wielkim pudłem. Pocałowałam go i wszedł do domu. Przedstawiłam go rodzinie i poszliśmy do pokoju prowadzącego na taras. Chłopak dał mi prezent. Oczywiście w pudle była sukienka owa która podobała mi się w sklepie i czarne szpilki. Rzuciłam mu się na szyję i ucałowałam go po czym powiedziałam :
Dziękuję za ten prezent chociaż wiesz że nie musiałeś go kupić ponieważ ... Ty jesteś moim prezentem świątecznym. Kocham Cię i chcę z tobą żyć na zawsze !
H: Ja Ciebie też bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie ! Prezent musiał być i koniec .!
I tak żyli sobie ci dwojga , ożenili się i założyli rodzinę a wszystko przez świąteczny prezent hihihhi :D

Nie możesz dodać komentarza.