• Wpisów: 11
  • Średnio co: 145 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 025 / 1748 dni
 
wikaw2000
 
Szłaś ulicami. Między domami. Ale dlaczego szłaś tam gdzie nie mieszkasz? Przecież było już późno. Chyba znam odpowiedź. Tak. Chciałaś po prostu podglądnąć przez okno jak bawią się normalne dzieci które mają rodziców. Ty mieszkasz  od urodzenia w domu dziecka. Na początku myślałaś że to jest normalne póki nie poszłaś do szkoły. Czułaś się odrzucona , wszyscy cię wyzywali , bili. Byłaś kozłem ofiarnym , i nie miałaś odwagi powiedzieć o tym komuś. Może nie tyle odwagi , nie było wtedy takiej osoby której mogłabyś to powiedzieć.
Rok później kiedy przeniosłaś się do innej szkoły , poznałaś dziewczynę, Kasię. Dziewczynka miała rodziców i była bogata , dostawała wszystko co tylko chciała. Ty uważałaś że to najwspanialszy dar mieć takich rodziców , lecz Kasia wcale tak nie czuła. Po jakimś czasie wreszcie to zrozumiałaś. Jej rodziców nie było prawie w ogóle w domu. Pracowali całymi dniami. Kiedy ona chciała po prostu poprosić o wspólnie spędzony czas, pytali się : Czy za mało ci kupiliśmy rzeczy ?
Ona po prostu ze smutkiem i płaczem w oczach szła do pokoju.
Oddałaby wszystkie telefony , mp3-ójki i wszystkie inne gadżety za czas spędzony z jej rodzicami. Jednak tego czasu nie było.
Cały dzień gdy nie było rodziców Kasi , siedziałaś u niej , i razem słuchałyście swojego ulubionego zespołu – One Direction. Długo rozmawiałyście i gdy doszło do tematu domu dziecka , popłakałaś się. Koleżanka przytuliła cię i powiedziała że nigdy cię nie opuści.
I tak było codziennie. Dziewczyny spotykały się , rozmawiały , wygłupiały, tak . . . dorastały.
Były Directioners od 2 lat. Miały już po 13 lat. Akurat w tym roku , rozeszła się plotka o koncercie One Direction w Berlinie. Kiedy byłaś u Kasi , nagle wpadli jej rodzice.
Mama Kasi: Kochaaanie ! Mamy z tatą dla ciebie niespodziankę !
Tata Kasi : Skarbie mamy bilety na koncert One Direction!
Kasia skakała jak opętana. Gdy nagle , oniemiała , usiadła i przytuliła się do ciebie.
Kasia: Mamo a czy [T.I] może ze mną jechać?
M: Ojj kochanie kupiliśmy dla ciebie tylko bilet , pojedziesz z Anią.
Oczami Kasi :
O nie tylko nie z Anią . Tą ochydną   , głupią dziewuchą .!
Czy nie mogę jechać z [T.I ] ? – myślałaś.

Twoimi oczami :
A no tak z Anią . Przecież to jej rodzice się przyjaźnią z rodzicami Kasi.
Wiedziałam że nie będę miała szans , przecież oni myślą że nic nie znaczę , że jestem nikim , i że nie umiem się zachować w co ja wierzyłam ? – Myślałaś.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego