• Wpisów: 11
  • Średnio co: 145 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 025 / 1748 dni
 
wikaw2000
 
Zobaczyłaś piękne duże schody , duży salon z kanapą i z plazmą , kuchnię , jadalnię i wiele bardzo drogich rzeczy . Zrobiłaś karpia . Niall zaczął się śmiać. Po chwili z góry zbiegł Louis , a za nim dziewczyna którą chyba już gdzieś widziałaś . Louis wyciągnął Niall’a na słówko. A ty rozmawiałaś z dziewczyną :
Ty: Ja cię chyba już gdzieś widziałam . .
Dzie: Ja Ciebie też . . .Natalia ?
Ty : Tak ....Wiki ?
Dzie: Tak !
Ty: Wiki jak miło cię znowu widzieć tak długo cię nie widziałam co tam u Ciebie słychać ?
Wik : U mnie dobrze lepiej mów jak ty się tu znalazłaś . No bo ja jestem dziewczyną Louis’a a ty ? Nie mów że chodzisz z Niallem ?
Ty : Nie nie chodze z Niall’em . Ale od czasów podstawówki się w nim kocham . Dzisiaj chodziłam po parku i szturchnęłam się z Niall’em ...
Opowiedziałaś całą historię Wiktori .
Akurat chłopcy przyszli.
L: No to witaj w domu Natalia (uśmiechnął się)
Wiktoria rzuciła się na Louis’a .
N: Natalia  , choć pokażę ci pokój w którym będziesz spać.
Nat : Przecież ja nie będę u Cibie spać !
N : Będziesz będzie sz , jest już dawno po północy .
Nat: A moja mama ?
N: Przecież sama mówiłaś że twoja mama się tobą nie opiekuje .
Nat: No tak .
W: A ja zaraz dam ci jakieś moje ubrania na zmianę .
Nat: Nie trzeba .
W: Ojj trzeba , nie krępuj się .

Wieczorem kiedy leżałaś już w łóżku ktoś zapukał do twoich drzwi . Otworzył je Niall podszedł do Ciebie i powiedział ...

Nie możesz dodać komentarza.