• Wpisów: 11
  • Średnio co: 145 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 025 / 1748 dni
 
wikaw2000
 
Była zima Leżałam na łóżku z komputerem . Patrzyłam na wpisy na TT . Szczególnie na wpisy 1D . Jestem ich fanką . Po chwili ktoś do mnie puka . To mama . Mówi :
-    Kochanie , jakaś paczka do Ciebie .
-    Mamo zostań ze mną , bo to może być jakaś bomba albo coś .
-    Oczywiście zostanę .
Gdy otworzyłam paczkę , pierwsze co ujrzałam to było mnóstwo kolorowych konfetti .
Dokopałam się na sam dół paczki . Była kartka i pluszowa koniczynka . Na opakowaniu pisało :
-    Od  Nialla Horana .
Oniemiałaś . Od razu , spostrzegłaś się dlaczego koniczynka . Przecież  Niall jest irlandczykiem . Z jego kraju wywodzą się skrzaty , szczęśliwe koniczyny . Bardzo się cieszyłaś .
Otworzyłaś kartkę i przeczytałaś :

-    Odpowiedz na twój wpis na TT brzmi Tak ! Spotkajmy się . Poznajmy się . Jestem ciekaw twojej osobowości . To mój numer telefonu : 333 444 555

  Byłam zaskoczona (pozytywnie) . Tak , tydzień temu napisałam do niego czy nie chciał by się ze mną spotkać , ponieważ jestem na miejscu , i jestem jego mega fanką . Odpisał mi !  Nie wierzę . Przez całą noc nie mogę zasnąć . Nie wiem czy mam do niego napisać czy zadzwonić . Najgorszy dylemat. Budzę się o 10.00 . Poszłam do kuchni . Pachniało jajecznicą . Lubię tą potrawę . Zanim zjadłyśmy ( ja i mama , ojciec wyjechał 2 lata temu ) opowiedziała o tym wszystkim co wczoraj zaszło . Mama widziała paczkę ale nie wiedziała od kogo i co jest na niej napisane . Moja mama wie kto to One Direction . Nie marudzi jak włączę ich piosenki najgłośniej jak to możliwe i jeszcze do tego śpiewam . Jest bardzo fajna mamą .

Mama poradziła mi abym do niego zadzwoniła . Zrobiłam tak . Umówiłam się z nim na piątek o 14.30 w Mc Donald’s . Tak , umówiłam się z nim . Nie wiem czy traktować to jak randkę . W każdym bądź razie jest środa , przygotowania czas zacząć .

Czwartek . Po szkole poszłam z mamą na zakupy do galerii . Kupiłam sobie nowe jeansy , koszulę i Air Max – y . Podobno są teraz modne . Potem poszłyśmy do sklepu z tylu Natura , Rossman . Kupiłam tam pare żeczy do malowania , perfum i przy okazji krem do rąk i do ciała .

Piątek . Wstałam o 9.00 . Zjadłam śniadanie, umyłam się . Ubrałam : nowe jeansy , bluzkę z wąsami i air max-y . Mama powiedziała że ładnie wyglądam . Powiedziałam żeby się nie martwiła o obiad bo zjem w Mac –u . Powiedziała  : Ok. .

Poszłam . Ręce mi się pociły. Brzych zaczął boleć ale to chyba z głodu. Weszłam do Mc .
Siedzi on . Podchodzę i rzucam : Cześć . Oczywiście z uśmiechem  . Odpowiedział czulej : Hej . Co tam ślicznotko ? ;d
Prowadziliśmy niezkończone dialogi rozmów . Poznawaliśmy się coraz bardziej  . Czuliśmy się w swoim towarzystwie, jak byśmy się znali od lat . Około godziny 18.00 napisała mama i oznajmiła że pora wracać . Napisałam ok. . Powiedziałam Niallowi że musze już iść , a on zaproponował że mnie odprowadzi . Odprowadził pod samą furtkę . Powiedział że jest szczęśliwy że mnie spotkał . Kiedy chciałam już otworzyć furtkę złapał mnie za rękę , przytulił , pocałował i powiedział krótkie : Kocham Cię .

Na drugi dzień pisał i pisał . Spotykaliśmy się nie raz . Zaczęliśmy chodzić . Trwało to 5 lat . Potem on mi się oświadczył. Założyliśmy rodzinę . Mamy dwie :d córki : Narta i Eleanor .
Wiedzie nam się dobrze i  mam nadzieję że zawsze tak będzie  .



                           KONIEC !

Nie możesz dodać komentarza.